Tym razem dedykuje go mojej przyjaciółce Nikoli <3 !
_________________________________________________________________________
- Angel, wstawaj - usłyszałam jakiś stłumiony głos nad moim uchem. Mruknęłam niezadowolona. Nawet spać nie dadzą. - Angel ! - jak po parzona podskoczyłam na fotelu.
- Co się stało ? - spytałam lekko zaspanym, ale zdenerwowanym głosem.
- Już jesteśmy na miejscu - uradowana blondynka klasnęła w dłonie.
- Aha - mruknęłam pod nosem.
- Proszę zapiąć pasy. Podchodzimy do lądowania - usłyszałam głos sttewardesy. Szybo zapięłam pasy i chwyciłam się Alex za rękę. Zamknęłam oczy i powoli czułam jak opadamy na ziemię. Mocniej ścisłam rękę przyjaciółki.
- Dziękujemy za skorzystanie z naszych lini lotniczych. Zapraszamy ponownie - po raz kolejny usłyszałam głos tej steewardesy.
- Nareszcie - powiedziałam pod nosem tak, żeby nikt nie usłyszał.
![]() |
| Strój Jake'a |
- Alex !! Kochanie !! - również podbiegł i utonęli w swoim uścisku.
- Halo ? A z siostrą to się nie przywitasz ? - zapytałam kiedy mieli już się pocałować.
- A no tak ! Witaj młoda - podszedł i przytulił mnie.
- Ej ! Tylko nie młoda ! - oburzyłam się i odsunęłam się od niego.
![]() |
| Samochód Jake'a |
- Ej no ! Choć tu do mnie ! Dwa lata cię nie widziałem, a ty mi tu jakieś fochy szczelasz - znów podszedł do mnie i zamknął mnie w swoim uścisku. Odwzajemniłam uścisk.
![]() |
| Dom Jake'a |
Jake wyszedł z samochodu, otworzył bagażnik i wyciągnął nasze walizki. Podał mi moje i zaprosił do środka.
- Wow. Ale się urządziłeś - powiedziałam rozglądając się po mieszkaniu mojego ''kochanego'' brata.
- Haha. Tak, tak wiem bardzo duże a teraz chodźcie na górę. Pokarze wam pokoje - chwycił mnie i Alex za rękę i zaczął ciągnąc w stronę szklanych, kręconych schodów. W drodze na górę, zobaczyłam na ścianach różne zdjęcia. Na jednym byłam ja z Jake'm jak miałam zaledwie 5 lat. Zaś na drugim jest jak w wieku 14 lat byliśmy całą rodziną nad morzem. Kolejna fotografia przedstawiała Alex i Jake'a. Dziewczyna siedziała mu na kolanach, a on obejmował ją w talii. Reszta zdjęć była bardzo podobna.
![]() |
| Sypialnia Angel |
![]() |
| Łazienka |
- Jesteśmy - chłopak przystanął przy kremowych drzwiach. Otworzył je, a moim oczom ukazała się przepiękna sypialnia. Czerwono ściany na, których był namalowany jakiś kwiat. Była, także biała ściana, na której znajdowały się dwa małe okna, a nad nimi wiszę białe rolety z kwiatowymi wzorami. Duże biało-czerwone łóżko z niebieskimi, czerwonymi, białymi i różowymi poduszkami. Biała kołdra, a na niej czerwony koc. Koło łóżka stała mała szafka nocna, na której stała lampka i fotografia przedstawiająca całą rodzinę. W pokoju były również drzwi prowadzące jak sądzę do łazienki i garderoby. Podeszłam do pierwszych drzwi a moim oczom ukazała się garderoba z mnóstwem półek. Zamknęłam drzwi i pomknęłam do drugich. Otworzyłam je i zobaczyłam nowoczesną łazienkę. Przeważały tam różne kolory brązu i biel. Stanęłam na środku pomieszczenia i spojrzałam z zachwytem na małą przestrzeń przede mną.
- Tu jesteś ! Wszędzie cię szukałam - aż podskoczyłam kiedy usłyszałam za sobą głos Alex.
- Kobieto ! Nie strasz mnie tak ! - powiedziałam lekko głośnym głosem i przyłożyłam rękę do piersi.
- Oj przepraszam, przepraszam - przepraszała mnie kiedy udałyśmy się z powrotem do mojej sypialni. Usiadłyśmy na łóżku. - To jak idziemy dziś na imprezę ? - pokazała rząd swoich białych zębów.
- O nie, nie, NIE ! Nie idę na żadną imprezę ! - krzyknęłam. Nie miałam ochoty na żadne imprezowanie, a zwłaszcza w pierwszy dzień pobytu w innym mieście.
- Proszę - zrobiła oczka jak kotek z Shrek'a, ale ja tylko pokiwałam przecząco głową. - Oj no weź ten jeden raz ! Bo się fochnę ! - założyła ręce na piersi i udawała obrażoną.
- Ey no nie fochaj się ! - przybliżyłam się do niej i przytuliłam.
- To pójdziesz ze mną ? - uśmiechnęła się zwycięsko. Wiedziała, że wygrała. Kurde...
- Ech...No ok - poddałam się. Alex wstała i zaczęła skakać po pokoju śpiewając jakąś nieznaną mi piosenkę. - Ale Jake z nami nie idzie, bo inaczej ja nie idę - również wstałam i pogroziłam palcem mojej kochanej koleżance.
- Ok Jake nie idzie. A teraz się szykuj, bo jest 18:50 a o 20 wychodzimy - oznajmiła po czym opuściła pokój.
![]() |
| Strój Angel (bez okularów) |
![]() |
| Strój Alex |
- Wow - udało mi się wydusić z siebie tylko tyle. Dziewczyna zaśmiała się tylko.
- Wygląda na to, że jest dobrze - zaśmiała się jeszcze głośniej. - Ty też wyglądasz zajebiście - podeszła i przytuliła mnie.
-Dziękuję - zarumieniła się lekko. - Zawieziesz nasz ? - podeszłaś do brata i zrobiłaś słodką minkę.
- Jasne - uśmiechnął się i ruszył w stronę drzwi. My z przyjaciółką wymieniliśmy spojrzenia i równo wzruszyłyśmy ramionami na co się zaśmiałyśmy. Skierowaliśmy się w stronę drzwi i po chwili staliśmy już na zewnątrz. Chłopak podjechał samochodem tuż przed wyjściem z domu. Szybko wsiadłyśmy do auta. Droga minęła bardzo szybko i za chwilkę staliśmy już przed wejściem. Pokazałam ochroniarzowi dowód osobisty, więc mogłam wejść do środka. Od razu uderzył we mnie zapach papierosów i wódki. Skrzywiłam się, ale poszłam dalej. Doszliśmy do baru. Alex zamówiła sobie jakiegoś drinka, a ja sok pomarańczowy nie mam głowy do procentów.
![]() |
| Tak wyglądał Ryan |
- Hej skarbie, co taka śliczna dziewczyna robi tu sama? - poczułam czyjś oddech na szyji. Gwałtownie się odwróciłam się i zobaczyłam wysokiego bruneta z kręconymi włosami i zielonymi oczami. Uśmiechnął się cwańsko i zajął miejsce obok mnie. - Jak masz na imię kochanie ? - zadał kolejne pytanie, a jego uśmiech wzrósł na sile.
- A..A..Angel



.jpg)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz